Pierwszego lipca (2018) rozpoczął się nasz ostatni rok w Chinach. Tym razem już na pewno. Tego dnia pierwszy raz poszłam do nowej pracy, w której kontrakt mam na rok. Plan A zakłada, że wytrzymam do końca, ale nie kładę na to zbyt dużego nacisku. Tym razem jestem otwarta na to, co przyniesie przyszłość, a zwłaszcza …
Macau – cudne, klimatyczne, eklektyczne.
Macau okazało się cudowną niespodzianką i miejscem absolutnie niezwykłym, do którego koniecznie chcę kiedyś wrócić. Czułam się tam znakomicie, od razu podłapałam atmosferę i nie ma absolutnie żadnej rzeczy, na którą mogłabym narzekać (no może poza cenami za noclegi). Wydaje mi się, że jest to miasto trochę niedoceniane i słabo jeszcze znane. Pewnie każdy kiedyś …
The Final Countdown: 03, czyli nasze ostatnie miesiące w Chinach.
Pierwszego lipca (2018) rozpoczął się nasz ostatni rok w Chinach. Tym razem już na pewno. Tego dnia pierwszy raz poszłam do nowej pracy, w której kontrakt mam na rok. Plan A zakłada, że wytrzymam do końca, ale nie kładę na to zbyt dużego nacisku. Tym razem jestem otwarta na to, co przyniesie przyszłość, a zwłaszcza …
Macau and Hong Kong – 5 days of fun and excitement!
Za nami pięć bardzo aktywnych, wyczerpujących i niezwykle ekscytujących dni, które spędziliśmy w Macau i Hong Kongu. Macau. Wyjazd był planowany od dawna, ale szczerze mówiąc, początkowo nastawiałam się raczej na zwykłe zwiedzanie, błąkanie się po miastach i oglądanie co ciekawszych zabytków. Dopiero tuż przed wyjazdem, pojawił się pomysł, żeby wycieczkę urozmaicić czymś bardziej ekscytującym, …
Hua Hin.
Jestem szczęśliwą posiadaczką talentu, dzięki któremu jadąc do rajskich krajów, nigdy nie trafiam na rajskie plaże. Tajlandia jest już trzecim krajem (w dodatku z rzędu), w którym coś takiego mi się przytrafiło. Najpierw były Filipiny, gdzie jak wiadomo, plaże są nieziemskie i przez wielu nazywane najpiękniejszymi na świecie, a ja wylądowałam na archipelagu maleńkich, kamienistych …
The Final Countdown: 04, czyli nasze ostatnie miesiące w Chinach.
Pierwszego lipca (2018) rozpoczął się nasz ostatni rok w Chinach. Tym razem już na pewno. Tego dnia pierwszy raz poszłam do nowej pracy, w której kontrakt mam na rok. Plan A zakłada, że wytrzymam do końca, ale nie kładę na to zbyt dużego nacisku. Tym razem jestem otwarta na to, co przyniesie przyszłość, a zwłaszcza …
Most na rzece Kwai, część 2: trochę historii i moja wycieczka.
Death Railway. Most na rzece Kwai i biegnące przez niego tory, to tylko malutki fragment linii kolejowej pomiędzy Tajlandią i Birmą. Jej budowę zarządziła Japonia, w czerwcu 1942 roku, aby zapewnić sobie alternatywę dla drogi morskiej, która została zablokowana przez alianckie łodzie podwodne i samoloty. Prace ruszyły kilka miesięcy później, w październiku 1942 roku, a …
Most na rzece Kwai, część 1: współczesna turystyka w tajskim wydaniu.
Rozmyślając nad podróżą do Tajlandii uznałam, że w moim planie absolutnie nie może zabraknąć mostu na rzece Kwai. Oglądałam kiedyś film, a poza tym, uwielbiam odwiedzać historyczne miejsca. Te w Azji, interesują mnie szczególnie i mam sporą listę, która obejmuje m.in. tunele Wietkongu w Wietnamie, czy też Pola Śmierci w Kambodży. Wycieczka z biurem. Początkowo …
The Final Countdown: 05, czyli nasze ostatnie miesiące w Chinach.
Pierwszego lipca (2018) rozpoczął się nasz ostatni rok w Chinach. Tym razem już na pewno. Tego dnia pierwszy raz poszłam do nowej pracy, w której kontrakt mam na rok. Plan A zakłada, że wytrzymam do końca, ale nie kładę na to zbyt dużego nacisku. Tym razem jestem otwarta na to, co przyniesie przyszłość, a zwłaszcza …
Bangkok – The Grand Palace, Wat Pho oraz Wat Arun.
Jak już wspominałam w jednym z poprzednich wpisów, do zwiedzania Bangkoku podeszłam na luzie. Zamiast ganiać po mieście od rana do wieczora, skoncentrowałam się jedynie na kilku ważniejszych zabytkach. Najpierw odwiedziłam The Grand Palace oraz Wat Pho, a następnego dnia zawitałam do Wat Arun. Niezbyt dużo, prawda? Poniżej kilka zdjęć z tych miejsc i moje …
