Los Angeles to prawdopodobnie jedyne amerykańskie miasto, które nie zrobiło na mnie wrażenia, a wręcz rozczarowało. Właściwie jest tam tylko jedno miejsce, w którym świetnie się bawiłam i spędziłam naprawdę cudowny dzień. Mowa oczywiście o Universal Studios. Chyba nikomu nie muszę tłumaczyć co to jest, skupię się więc na dostępnych tam atrakcjach, a jest ich …
