Będąc w Luoyang, szkoda byłoby nie zobaczyć White Horse Temple. Jest to ciekawe miejsce, które ma do zaoferowania znacznie więcej, niż tylko kilka pawilonów i posągi. Przede wszystkim, jest to pierwsza świątynia buddyjska w Chinach. Za czasów Wschodniej Dynastii Han, cesarzowi Ming (który rządził w latach 57 – 75) przyśnił się podobno Budda przybywający z …
Shaolin.
Wizyta w Shaolin to kolejne z moich marzeń, które się spełniło. Oczywiście miejsce to nie jest tak magiczne, ani uduchowione, jak można by sobie wyobrażać, a przynajmniej nie tak, jak ja to sobie wyobrażałam. Proces komercjalizacji ewidentnie nastąpił tam już dawno temu i kompleks stale zalewany jest przez rzesze turystów. Odbiera mu to sporo uroku …
Longmen Grottoes.
Luoyang było ostatnim miastem na naszej trasie przed powrotem do Suzhou. Zostaliśmy tam na trzy noclegi, w bardzo przyjemnym hostelu, który zasługuje na polecenie bardziej niż jakikolwiek inny chiński przybytek, w którym mieliśmy okazję wcześniej się zatrzymać. Mowa o Luoyang Heartland International Youth Hostel, w którym pracują sami młodzi ludzie, mówiący bardzo dobrze po angielsku …
Terra – cotta Army.
Terakotowa Armia to jeden z tych zabytków, dla których przyjeżdża się do Chin. Beijing, Shanghai i Xi’an, czyli miasto, w którym dokonano tego niezwykłego wykopaliska, tworzą razem tak zwany Golden Triangle i w internecie można znaleźć mnóstwo wycieczek oferujących objazdówkę właśnie w te trzy miejsca. Moim jednak zdaniem, jest to spore uproszczenie i szkoda byłoby …
The Ancient City of Pingyao – not so ancient after all.
Na terenie Chin znajduje się sporo małych miasteczek i wiosek, które zachowały swój dawny wygląd i tradycyjne budownictwo. Jednym z takich miejsc jest Pingyao. Jak czytamy w ulotce, historia Pingyao ciągnie się ponad 2800 lat wstecz. Czy oznacza to jednak, że zobaczymy tam aż tak stare zabytki? Raczej nie. Jest tam kilka muzeów z naprawdę …
Yungang Grottoes.
Dojazd do Yungang Grottoes jest wyjątkowo prosty, ……… przynajmniej jak na Chiny. Wystarczy wsiąść do piętrowego autobusu, który odjeżdża z naprzeciwka dworca kolejowego w Datongu (kosztuje zaledwie 2 RMB) i po jakiejś godzinie jest się na miejscu. Bilet wstępu kosztuje 125 RMB, czyli sporo, ale groty z pewnością są warte swojej ceny. Wykuto je w …
Hanging Monastery.
Xuankong Si, po angielsku Hanging Monastery, to świątynia jedyna w swoim rodzaju. Kiedy jakiś czas temu pierwszy raz natknęłam się na jej zdjęcie, od razu trafiła na moją listę miejsc do zobaczenia. Szczerze mówiąc nie sądziłam, że uda mi się zrealizować to marzenie tak szybko, ale gdy planowałam naszą podróż po Chinach, okazało się, że …
Datong – where the nicest Chinese hide.
Datong prawdopodobnie pozostanie naszym ulubionym miejscem w Chinach. Nie tylko odwiedziliśmy tam jedne z najpiękniejszych zabytków jakie do tej pory widzieliśmy (nie tylko w Chinach), ale również spotkaliśmy niesamowicie miłych i pomocnych ludzi. Miasto zrobiło na nas dobre wrażenie jak tylko wysiedliśmy z pociągu i tak już pozostało przez cały, niestety dość krótki, pobyt. Właściwie …
Beijing – you too can say „hi” to Mao.
W lipcu słońce wstaje w Beijing’ie na kilka minut przed piątą. Aby dotrzeć na plac Tiananmen na czas, musieliśmy wyjść z naszego hotelu ok. 3:30 w nocy. Trzeba było iść na nogach, gdyż transport publiczny o tej porze jeszcze nie działa. Na szczęście nasz hotel był blisko centrum i mieliśmy mapę, według której miała to …
Zdobywamy Chiński Mur.
Kto nigdy nie marzył o tym, aby przejść się po Chińskim Murze? Ja marzyłam i to kolejne marzenie, które się spełniło. Cała nasza przygoda, z tą pewnie najbardziej rozpoznawalną chińską atrakcją turystyczną, wyglądała ZUPEŁNIE inaczej niż zaplanowałam, ale tak to już w życiu bywa, że czasami lepiej zdać się na to, co przynosi los. Gdy …
