W lipcu słońce wstaje w Beijing’ie na kilka minut przed piątą. Aby dotrzeć na plac Tiananmen na czas, musieliśmy wyjść z naszego hotelu ok. 3:30 w nocy. Trzeba było iść na nogach, gdyż transport publiczny o tej porze jeszcze nie działa. Na szczęście nasz hotel był blisko centrum i mieliśmy mapę, według której miała to …
Zdobywamy Chiński Mur.
Kto nigdy nie marzył o tym, aby przejść się po Chińskim Murze? Ja marzyłam i to kolejne marzenie, które się spełniło. Cała nasza przygoda, z tą pewnie najbardziej rozpoznawalną chińską atrakcją turystyczną, wyglądała ZUPEŁNIE inaczej niż zaplanowałam, ale tak to już w życiu bywa, że czasami lepiej zdać się na to, co przynosi los. Gdy …
Tragiczny los cesarza Chongzhen.
Był rok 1644. Cesarz Chongzhen z dynastii Ming, sprawował władzę od 17 lat. Wtedy to, Li Zicheng poprowadził 400 000 chłopów na Beijing, stolicę dynastii. W południe 17-ego marca oddziały chłopów przystąpiły do ataku. Następnego dnia, Li Zicheng wysłał posłańców, których zadaniem było nakłonienie cesarza do abdykacji i poddania się. Cesarz miał jednak inny pomysł …
Beijing – co warto zobaczyć w stolicy Chin, a czego zdecydowanie NIE!
Hard Seat po raz pierwszy. Jak już zostało wspomniane, do stolicy pojechaliśmy pociągiem. Była to długa podróż, trwała ponad 21 godzin. Ogólnie nie było tak źle (na pewno spodziewaliśmy się, że będzie gorzej), ale Chińczycy nie zawiedli i dali nam odczuć w jakim kraju jesteśmy. Jak tylko wsiedliśmy, oblegli nas ze wszystkich stron. Wywołaliśmy ogromne …
Hard Seat Experience.
Naszej ‘wielkiej’ podróży po Chinach planuję poświęcić kilka kolejnych postów. W tym miejscu chciałabym zrobić jedynie małe wprowadzenie. A zatem, w podróży byliśmy w sumie 18 dni. W tym czasie odwiedziliśmy pięć miast: Beijing, Datong, Pingyao, Xi’an i Luoyang, czyli mniej więcej wszystko, co mieliśmy w planach. Rozważaliśmy też kilka innych miejsc, w tym przede …
Hong Kong.
Lipiec minął nam pod znakiem podróży. Najpierw, ze względu na nasze nigdy niekończące się problemy wizowe, musieliśmy opuścić kraj, żeby jeszcze tego samego dnia do niego wrócić, a później wybraliśmy się w długo wyczekiwaną i skrupulatnie zaplanowaną podróż po Chinach. Hong Kong. Nasza firma zawodzi na każdym polu, w związku z czym dalej nie mamy …
Moja chińska podstawówka – podsumowanie dwóch miesięcy.
W tym roku Chiński Nowy Rok wypadł później niż zazwyczaj, a co za tym idzie, drugi semestr był krótszy niż zazwyczaj. Aby odrobić straty, trzeba było poświęcić kilka dni wakacji. Ja ostatnie trzy lekcje miałam 29 czerwca (czułam się po nich jak po całym dniu orania w polu), dwa kolejne dni spędziłam siedząc bezczynnie za …
Luzhi – podróż do dawno minionej epoki.
Ku naszej wielkiej uciesze, Jin zaprosiła nas do swojej rodzinnej miejscowości, która znajduje się ok. godzinę jazdy samochodem od Suzhou. Pewnej niedzieli, razem ze swoim mężem i małym synkiem, odebrała nas spod szkoły i wyruszyliśmy na wycieczkę. Udaliśmy się do Luzhi, małego miasteczka, które jak się okazuje, jest dość znaną atrakcją turystyczną. Podobnie jak w …
Inna kultura, czy brak kultury?
Minęły dwa miesiące odkąd jesteśmy w Chinach. W tym czasie mieliśmy okazję poobserwować trochę Chińczyków i ich zachowanie w przestrzeni publicznej. Do pewnych wniosków doszliśmy już na samym początku naszego pobytu, a z kolejnymi tygodniami, tylko utwierdzaliśmy się w naszych przekonaniach. Generalnie, możemy zgodnie stwierdzić, że nie ma drugiego narodu, który by nas tak irytował …
Chińskie przysmaki.
Jeśli chodzi o jedzenie, Chiny zaskoczyły nas różnorodnością i mnogością wyboru. Oczywiście zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że tutaj je się praktycznie wszystko i można się natknąć na najróżniejsze i zazwyczaj bardzo dziwne przysmaki, ale nie sądziliśmy (a przynajmniej ja), że prawie wszystko będzie nam smakować. Na początku podchodziłam do kolejnych dań z drobnym dystansem …
